Maszynki do lodów: wybieramy sprzęt do przyrządzania domowych lodów

Maszynki do lodów - jaką wybrać? Jak zrobić lody domowe? To warto wiedzieć zanim zabierzemy się za przygotowanie domowych lodów! Desery lodowe i sorbety owocowe to dla każdego z nas chwila oddechu w czasie letnich upałów. Pyszne i orzeźwiające desery możemy prosto i szybko przygotować samodzielnie w domu. Do tego celu potrzebujemy dobrej maszynki do lodów.

Maszynka Ariete 632
Maszynka Ariete 631
Maszynka do robienia granity Ariete
Maszynka do lodów Clattonic ICM 3225
Maszynka Ariete 634

Maszynki do lodów sprawdzą się podczas letnich upałów, kiedy każdy z nas marzy o chwili relaksu z orzeźwiającym sorbetem albo przepysznym deserem lodowym w dłoni. Sprawa jest o tyle prosta, że takie pyszności możemy przygotować samodzielnie w domowym zaciszu. Wystarczy odrobina chęci i maszynka do lodów, dzięki której wyczarujemy takie specjały, jakie najbardziej lubimy. Podpowiadamy, jaką wybrać maszynkę do samodzielnego robienia lodów.

Zobacz również: Kuchnia galerie zdjęć - inspiracje >>>

Maszynka do lodów i sorbetów: jak działa?

Zanim zabierzemy się za przygotowanie deseru, warto wiedzieć, z czego składa się specjalna maszynka do lodów. Większość z nich wyposażona jest w tzw. dzwon, który trochę przypomina ten do szampana. Ma on podwójne ścianki. Po kupieniu maszynki do lodów, trzeba go opłukać, wytrzeć do sucha i wstawić do zamrażarki na minimum 8 godzin, a najlepiej na całą noc. Poza dzwonem, mieszczącym się w odbudowie urządzenia (czasem bywa dwuczęściowa) jest jeszcze mieszadło i przykrywka. Zależnie od modelu maszynki do robienia lodów, na jej obudowie znajduje się przycisk bądź pokrętło do włączenia urządzenia. Niektóre modele maszynek do lodów są wyposażone w wyświetlacz, który może okazać się przydatny np. w przypadku ustawienia czasu pracy. Tego typu urządzenia są najpopularniejsze, ale nie jednak nie jedyne. Dostępne są też modele maszynki do lodów z dwoma pojemnikami. Te umożliwiają nam jednoczesne przygotowanie dwóch różnych smaków deserów. Na rynku dostępne są też maszynki do lodów ze specjalną konstrukcją, pozwalającą zaaplikować gotowe lody do wafelka. Oprócz typowej maszynki do lodów, możemy zaopatrzyć się także w maszynkę do sorbetów. Niech nie zmyli nas jej wygląd, który jest łudząco podobny do typowej maszynki do mięsa. Budowa maszynki do sorbetów umożliwiaj ekspresowe rozdrobnienie zamrożonych owoców i przygotowanie w tej sposób pysznego owocowego sorbetu. Jeszcze inne urządzenia służą z kolei do robienia granity, czyli specjału włoskiego. Granita to rodzaj skruszonego lodu z sokiem z cytrusów oraz cukrem.

Sprawdź też: jaką wybrać wyciskarkę do owoców >>>

Maszynki do lodów i sorbetów: przepisy

Od przygotowania pysznego sorbetu dzieli nas kilka kroków. Pierwszy krok polega na przygotowaniu owoców. Proces ten różni się w zależności od wybranego rodzaju. Owoce pestkowe musimy dokładnie umyć i wypestkować. W przypadku np. truskawek – usunąć szypułki. Następnie owoce należy rozdrobnić. Wybierając owoce twarde, takie jak morele i brzoskwinie, możemy na początek rozgnieść je widelcem, a następnie zmiksować. Tak przygotowane składniki sorbetu, z dodatkiem cukru oraz soku z cytryny lub limonki, wlewamy do maszyny do sorbetów. Urządzenie włączamy i po mniej więcej 30-40 minutach mamy gotowy deser. W przypadku lodów sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ale nie ze względu na maszynę, a sam proces przygotowania deseru. Lody robimy ze śmietanki kremówki, mleka oraz jaj – to oczywiście baza. Reszta składników zależy od naszych upodobań.

Maszynki do lodów: o tym warto pamiętać!

Każdy bęben chłodzący w maszynce do lodów ma określoną pojemność i nie należy jej przekraczać, bo deser może się nie udać. Dobrze jest zrobić taki deser tuż przed podaniem. Jeśli zrobimy go jednak, np. dzień wcześniej, trzeba będzie go zamrozić, a potem znowu odmrażać. Pamiętajmy, że po wyjęciu z zamrażarki każdy rodzaj lodowych deserów jest bardzo twardy i potrzeba czasu, by nadawał się do jedzenia. Oczywiście po każdym użyciu wszystkie elementy maszynki do lodów myjemy, a wytarty do sucha „dzwon" znowu wstawiamy do zamrażarki, by na następną okazje był gotowy do pracy.

Ocena: 0
Tekst: Magda Lewandowska Zdjęcia: materiały prasowe

POLECANE ARTYKUŁY