Nie jest nowością, że sprzęt AGD i RTV coraz częściej psuje się po gwarancji? A powodem słabej jakości niektórych sprzętów są oczywiście producenci. Stosują oni celowe zabiegi postarzania sprzętu, poprzez używanie części i elementów, które sprawiają, że czas ich działania jest dokładnie wyliczony i pokrywa się oczywiście z końcem gwarancji.

Dlaczego sprzęty psują się tuż po gwarancji?

Piotr Koluch z fundacji Pro-Test w rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem w programie Dzień Dobry TVN wyjaśnił, dlaczego teraz coraz częściej po gwarancji psują nam się sprzęty. Ekspert zauważył, że: dawniej sprzęty były technologicznie prostsze. Były mniej awaryjne, ale np. zużywały więcej energii. Okazuje się, że nie zawsze sprzęty, które działają dlugo są lepsze. Często mają one inne znacznie poważniejsze wady, ale nie zmienia to faktu, że dostępny na rynku sprzęt coraz częściej psuje się po gwarancji. Co więcej producenci zmuszają konsumenta do zakupu nowego model poprzez drogie części do naprawy. Często okazuje się, że cena naprawy lodówki czy pralki jest równowartością połowy kwoty, którą wydamy na zakup nowego sprzętu, co zniechęca nas do naprawy. W końcu jaką mamy pewność, że usterka się nie powtórzy? Mniejsza trwałość sprzętu przekłada się na niższą cenę. Producenci konkurują ze sobą, a ich produkty stają się coraz tańsze, a co za tym idzie stale obniża się ich jakość. Zamiast części metalowych stosują plastikowe, a te z kolei zastępują tańszymi i słabszymi odpowiednikami. Nic więc dziwnego, że sprzęty tak szybko się psują. Ekspert przyznał również, że produkty byłyby bardziej trwałe, gdyby producenci odpowiadali za ich utylizację. Jeśli firmy, które produkują sprzęt odpowiadałyby również za jego utylizację, znacznie poprawiłaby się jakość dostepnego na rynku sprzętu AGD i RTV. Byłyby zdecydowanie lepsze i działałyby dłużej.

 

Dzień Dobry TVN/x-news