Zlewozmywak ze strefą obróbki - deski, młynki, ociekacze

Plastikowe deski dopasowane do ociekacza lub komory zwiększają powierzchnię blatów roboczych, dodatkowe osączarki z własnym odpływem umożliwiają jednoczesne płukanie świeżych warzyw i rozmrażanie owoców czy mięsa. Nowoczesny zlewozmywak ułatwi też odcedzanie, tarcie sera, ubijanie piany na parze lub schładzanie potraw na lodzie.

Niektórzy producenci proponują otwory w ociekaczu, którymi odpadki wpadają wprost do kosza albo jeszcze lepiej – sortownika śmieci. Można się też ich pozbyć za pomocą młynka zainstalowanego w odpływie. – Zanim się zdecydujemy na młynek, powinniśmy wiedzieć, że pociąga to za sobą dodatkowe koszty – radzi Iwona Rychlicka, specjalistka z firmy Teka – ponieważ młynek pobiera prąd, a podczas mielenia i po jego zakończeniu trzeba obficie spłukiwać odpływ. W przeciwnym razie możemy sobie zafundować nieprzyjemne wyziewy z rury.

Najlepszy materiał na zlewozmywaki - kamień i stal

Niewiele jest materiałów, które mogą sprostać zadaniom przydzielonym zlewowi. Dotychczas najlepiej sprawdzają się szlachetna stal i mineralne kompozyty, a także ceramika. Jednak ta ostatnia należy do najdroższych propozycji. Tworzywa sztuczne nie są dość eleganckie, emalia zaś to już przeszłość.

Niezobowiązująca stal jest najpopularniejsza. Zlewy ze stali świetnie pasują do każdego stylu kuchni. Ponieważ gładką stal trzeba często czyścić i polerować, aby się błyszczała, wymyślono blachę z fakturą (mikroteksturą). Nie widać na niej ani zarysowań, ani zacieków. Wybierając zlew stalowy, zwracajmy uwagę na grubość blachy – nie powinna być mniejsza niż 0,8 mm.

Nie do zdarcia, a w dodatku różnokolorowe są zlewy z kompozytów mineralnych. Wielu producentów opracowało swoje receptury i nadało tworzywu nazwę własną. Zwykle jednak jest w nim ok. 80 proc. mielonego kamienia (granit, kwarc, krzem), zaś resztę stanowią żywice akrylowe i pigmenty. Materiały te barwą i chropowatą powierzchnią przypominają do złudzenia naturalny kamień.

Zlew podwieszany - najlepiej z fachowcem

Najbardziej efektowny i wygodny sposób zamontowania zlewu to podwieszenie go pod blatem. Jest z tym jednak, jak twierdzą producenci, pewien problem. W Polsce nie jest łatwo znaleźć fachowca, który bezbłędnie i starannie dopasuje otwór w blacie do komory zlewu (na pewno nie jest to zadanie dla majsterklepki). Firmy radzą pytać o taką usługę w dobrych studiach kuchennych.