Kapryśna moda, która na szczyty popularności wynosi coraz to nowe sposoby parzenia i serwowania kawy, u progu XXI w. zaszczepiła w Polkach i Polakach – jak się wydaje trwale – zamiłowanie do klasycznego włoskiego espresso. Wtedy też stało się dla wszystkich jasne, dlaczego w dawnych serwisach kawowych spotyka się naczynia tak małe, że wręcz kojarzyć się mogą z zastawą dla lalek. Były to bowiem filiżanki do mokki.

Stare filiżanki do mokki

Trzeba w tym miejscu wprowadzić ważne rozróżnienie. Współcześnie pod nazwą mokka (mocha) znamy bowiem napój, w którym kawę łączy się z mlekiem i czekoladą, a wieńczy chmurką bitej śmietany. Niegdysiejsza mokka była natomiast esencjonalnym naparem z mielonych nasion arabiki, nazywanej mokką od jemeńskiego portu Al-Mokha, przez który w XVIII w. przechodziła większość europejskiego importu ziaren kawowca. Taką kawę – podobnie jak w jej ojczystych stronach, czyli w państwach północnej Afryki i zachodniej Azji z Imperium Osmańskim – również w Europie od połowy stulecia XVII do połowy XX podawano w niewielkich czarkach, które należy uznać za przodków dzisiejszych filiżanek do espresso.

.. Rosenthal – historia wielkiego sukcesu bawarskiej porcelany

W pomnikowej „Encyklopedii staropolskiej” z roku 1903 Zygmunt Gloger pisał: „Francja i Anglja zaczęły sprowadzać i używać kawę około połowy wieku XVII. W Polsce napój ten arabski i turecki nie był łaskawie witany (…). Lecz zmieniły się gusta – powiada Brückner – i właśnie ten »napój« arcychrześcijańskim został. Wschodnie jego pochodzenie wskazują [zaś] choćby nasze filiżanki farfurowe i imbryki, z których go pijemy”.

Wspomniany tu farfur to inaczej fajans, rodzaj ceramiki, który aż do XVIII w. stanowił główne tworzywo także dla eleganckiej zastawy stołowej. Dopiero bowiem w roku 1708 w swej pracowni na zamku w Miśni Walther von Tschirnhaus odkrył sekret produkcji białego złota – bo tak wówczas nazywano porcelanę, wytwarzaną wcześniej tylko w Chinach, a na Starym Kontynencie sprzedawaną za bajońskie sumy. Dwa lata później zaś, w roku 1710, z polecenia Augusta II Mocnego rozpoczęła działalność Królewsko-Polska i Elektorsko-Saska Manufaktura Porcelany w Miśni – najstarsza w Europie i do dziś najbardziej ceniona wytwórnia luksusowej zastawy.

.. Miśnia – Meissen, porcelana na królewski stół

Jak Augustowi II zawdzięczamy rozwój europejskiej sztuki porcelany, tak jego wielkiemu poprzednikowi na polskim tronie – Janowi III, dowódcy odsieczy wiedeńskiej – upowszechnienie się kawy w Europie. Encyklopedysta odnotowywał: „Pod Wiedniem niejaki Kulczycki, Polak, zabrał w obozie tureckim r. 1683 znaczny zapas kawy. Magistrat wiedeński, który za ocalenie miasta pod niebiosa wówczas wynosił Polaków (...), nadał mu pierwszy przywilej do założenia publicznej kawiarni (…)”.

Stylowe filiżanki do espresso

Gloger podkreślał, że podobnych lokali szybko zaczęło w Europie przybywać, ale nie nad Wisłą. Od wiktorii Sobieskiego musiało minąć sto lat, by picie kawy stało się zwyczajem Polaków, nie tylko szlachty, także mieszczan i zamożnych chłopów. Choć włoską kawę cenimy w Polsce nie mniej niż włoski design, warto, byśmy nad filiżanką espresso wspomnieli czasem dawną mokkę. I zamiast po współczesne naczynie sięgnęli po filigranowe dzieło sztuki ceramicznej z królewsko-polskiej manufaktury w Miśni albo historycznej fabryki porcelany w Ćmielowie. W ofercie tych i innych starych wytwórni do dziś można bowiem znaleźć wzory porcelany sprzed stu, dwustu i więcej lat! A mała czarna w białym złocie smakuje najlepiej.

.. Ćmielów: najstarsza polska wytwórnia porcelany