Gdy planujemy kuchnię z salonem i chcemy, aby pomieszczenia były na siebie otwarte, powinniśmy dobrze przemyśleć połączenie tych stref.

Kuchnia z salonem: przesłaniamy

Zastanówmy się, czy zaplanowaliśmy odpowiednią ilość blatu kuchennego? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, a mimo wszystko nie podoba nam się widok frontów szafek widocznych z części wypoczynkowej, być może warto właśnie zastanowić się nad ich przesłonięciem. Dobrym rozwiązaniem na początek może okazać się przede wszystkim stół jadalny, który będzie stanowić przysłowiowy „bufor” pomiędzy strefami – nasz łącznik. Stół na środku lub przy ścianie doskonale sprawdzi się w życiu każdej rodziny, która ceni sobie wspólne chwile przy spożywaniu posiłków. Jednocześnie nie rozdzieli stref w kuchni z salonem dosłownie, lecz sprawi, że będą się one łagodnie przenikać. To opcja nieinwazyjna, bardzo wygodna, skupiająca uwagę na życiu toczącym się wokół stołu i zachęca do rozgoszczenia się. Innym rozwiązaniem będzie zmiana ustawienia części wypoczynkowej, czyli ustawienie narożnika, kanapy lub dwóch foteli tyłem do strefy kuchennej. Jeszcze inaczej spełni swoją rolę lekka, szklana ścianka z nadrukowaną grafiką lub barwny lacobel od góry do dołu, inaczej ścianka z cegły, a jeszcze inną ażurowy regał, zawieszona tkanina lub szklana przegroda z rozwieranymi drzwiami. Zawsze powinniśmy zastanowić się nad oświetleniem dziennym po takim przysłonięciu zwłaszcza, jeśli „domykana” strefa nie ma okna. Czasami to przesądza konkretne wybory.

Kuchnia z salonem: przdłużamy blat

Jeśli natomiast na etapie projektowania okazuję się, że potrzebujemy więcej blatu kuchennego, możemy kuchnią „odgrodzić się” od części wypoczynkowej lub jadalnej. Możemy to zrobić w różny sposób. Po pierwsze – możemy przedłużyć ciąg blatu i „załamać” go, tworząc układ zabudowy w kształcie „L” lub „U”, sprawiając jednocześnie, że przedłużona część zasłania częściowo kuchnię. Po drugie – tworzymy drugi równoległy ciąg zabudowy. Po trzecie – planujemy wyspę w kuchni z salonem. W przypadku „przedłużania” blatu, to od nas zależy jaką formę przyjmie przesłona - czy blat będzie tej samej szerokości, a może węższy, czy pod spodem będą szafki od strony kuchennej, a od drugiej strony panel maskujący? Takich pytań można zadawać mnóstwo. Można uzyskać kompromis projektując częściowo trochę szafek od strony kuchni i trochę półek od salonu np. na książki, butelki wina itp. Jeżeli interesuje nas węższy barek i niezabudowany spód, może podobałyby nam się dostawione wyższe krzesełka barowe. Sprawdzają się przy szybkim wypiciu porannej kawy przy czytaniu gazety czy rozmawianiu z kimś w trakcie gotowania. Jeśli jednak chcielibyśmy w pełni używać tylko niezależnego stołu, można po prostu przedłużyć węższy blat, a pod nim zaplanować półki ażurowe. Półki mogą ładnie eksponować ceramikę, której używamy – szklanki, barwne kieliszki, kubki, książki itp.

Wykończenie strefy kuchennej jest w ogóle odrębnym tematem ze względu na mnogość rozwiązań. Front od strony salonu możemy obłożyć kafelkami, drewnem, cegłą, szkłem laminowanym z konkretną grafiką lub z wtopionymi materiałami itp. Jeżeli mamy kominek, możemy równie dobrze wykonać niski murek z wnęką, zwieńczony blatem. Wnęka wypełniona kawałkami drewna z pewnością uatrakcyjni wystrój całości.

Większość rozwiązań można ze sobą łączyć, kwestia naszej wyobraźni. Przykładowo ciekawie prezentują się wyspy z dostawionym do niej stołem jadalnym, masywne ścianki ze stołem lub barki zestawione ze stołem. Interesującym rozwiązaniem są ażurowe ścianki, które coraz częściej przybierają formę „instalacji”, takiego przestrzennego dzieła sztuki, nadając wnętrzu konkretnego charakteru – np. instalacja ze stalowych linek.