Talerze w kształcie liści, gdzieniegdzie rzucona jarzębina, dekoracyjne świecie przedstawiające dynie w wersji mini – to najprostsze sposoby na wprowadzenie do aranżacji jadalni babiego lata. Co jednak w przypadku, gdy chcemy urządzić minimalistyczną jadalnię, w której klimat jesieni będzie nie tyle namacalny, co wyczuwalny... widoczny. W eleganckich i stylowych jadalniach, skrojonych na miarę nowoczesnych wnętrz, nie sprawdzą się wszelkiego rodzaju dekoracje, dynie czy bukiety suszonych kwiatów. Wówczas wystarczy postawić na kolor! Ten może przejawiać się chociażby w obrusie, bieżniku czy serwetkach.

Wnętrza mieszkań na jesień: wprowadzamy jesienny akcent

Jesień we wnętrzu to przede wszystkim kolory! Zaraz za nimi plasują się dodatki dekoracyjne, które mają przywodzić na myśl klimat babiego lata. Wraz z nadejściem tego, w naszych salonach królują barwy jesieni, czyli wszelkie odcienie beżu, żółci czy subtelnego oranżu. Idealnym dopełnieniem tych barw będzie brąz, przygaszona czerwień oraz szlachetne złoto. Gdzieniegdzie idealnie zaprezentuje się lawenda, wrzos czy kolor bakłażana, czyli fiolet pod każdą postacią. O ile w przypadku aranżacji pokoju dziennego, klimat jesieni możemy łatwo poczuć za pomocą dekoracji wnętrz czy grubych pledów oraz poduch, o tyle w przypadku aranżacji jadalni, zadanie jest nieco trudniejsze. Jadalnia to przede wszystkim przestrzeń, czyli przestronne wnętrze, w którym celebrujemy rodzinne posiłki. Nie służy jej nadmiar dekoracji i zbytni przepych. Aranżacja jadalni ma być przepełniona spokojem i rodzinnym klimatem, ponieważ... jest to wnętrze typowo rodzinne. Jak zatem wprowadzić do jadalni klimat jesieni? Ograjmy to przede wszystkim kolorem!

Aranżacja jadalni na jesień: jego wysokość – kolor!

Przystępując do aranżacji jadalni na wzór jesiennych klimatów, warto zapoznać się z naszym mini przewodnikiem po barwach babiego lata. Tam, dowiemy się, że podstawową barwą jesieni jest oczywiście czerwień i wszelkie jej pochodne. W jesiennych jadalniach królować zatem będą kolory rdzy, oranżu, zgaszonego fioletu, brązu czy koloru żółtego. Całość dopełniona zostanie akcentem drewna czy muśnięta dojrzałą zielenią. Celem nadania jadalni nieco subtelniejszego wyrazu, dopuszczalne będą oczywiście wszelkie beże i kremy, które podkreślą ciepły i rodzinny klimat. A co w kwestii dekoracji? W minimalistycznych jadalniach jedyną jesienną dekoracją wnętrza może być... kominek. Wówczas to on wysunie się na bohatera wnętrza, wypełniając je przyjemnym ciepłem i nadając przestrzeni klimatycznego wyrazu. Właśnie takie mają być jesienne wnętrza – ciepłe, klimatyczne, dające wytchnienie i magiczne. Tak, jak magiczna będzie jesienna jadalnia w stylu minimalistycznym, czyli jadalnia bez dodatków, a w kolorze. Jesieni, naturalnie!