Już sama nazwa aneks mówi, że to „pomieszczenie przylegające do większego albo wydzielona część pomieszczenia o innym przeznaczeniu” (Słownik języka polskiego). Aby więc we wnętrzu panowała harmonia podczas urządzania aneksu kuchennego w salonie, część kuchenna nie powinna być zbyt duża w stosunku do jadalnianej i wypoczynkowej. Najlepiej jeśli nie będzie zajmować więcej niż jedną trzecią powierzchni.

Aneks kuchenny w salonie: dobra aranżacja

Urządzając aneks kuchenny w salonie mamy różne możliwości w zależności od kształtu pomieszczenia. Aneks może być we wnęce, może być na jednej ze ścian w salonie, może być częściowo przesłonięty. Oddzielenie strefy kuchennej od jadalnianej i wypoczynku w salonie - choćby symboliczne - ma swoje zalety. Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają, że „jednak kuchnia to nie salon” i warto zaznaczyć ich odrębność oraz cieszą się z dyskretnego przysłonięcia „tego, co w kuchni”. Atutem posiadania barku, wyspy, ażurowego regalika czy niskiej ścianki na pograniczu aneksu kuchennego i salonu  jest dodatkowy blat roboczy, miejsce posiłków lub przechowywania. Jeśli elementem podziału nie będzie fragment zabudowy kuchennej, lecz ścianka (np. murowana, z kutego żelaza), bufet od kredensu, komoda, regał, gotowa wyspa czy pomocnik na kółkach, efekt aranżacyjny aneksu kuchennego w salonie będzie jeszcze bardziej interesujący. Od nas zależy, czy strefy kuchenną i relaksu w salonie wyodrębnimy (np. za pomocą odmiennych podłóg, lamp różnych w charakterze, kolorów mebli lub dodatków), czy zintegrujemy, co optycznie powiększy przestrzeń. W obu sytuacjach podczas aranżacji aneksu kuchennego w salonie wielkie znaczenie ma utrzymanie jedności stylu, tak, by aneks wraz z pokojem stworzyły harmonijną całość.

Jak urządzić aneks kuchenny

Jeśli miejsca jest dużo między aneksme a salonem, warto zdecydować się na kubik-kombajn (np. zrobiony na zamówienie) wyposażony w schowki, szuflady, relingi, miejsce do jedzenia i przyrządzania posiłków itp. To inwestycja nietania, ale bardzo praktyczna. Jeśli miejsca jest mało, wtedy np. półwysep czy barek można obłożyć od strony salonu lustrzaną taflą, a mebel zniknie! Ciąg zabudowy kuchennej w aneksie może też z powodzeniem stanąć przy jednej ze ścian salonu i zostać z nim w pełni zintegrowany, m.in. poprzez jednolitą posadzkę, opowiedni dobór mebli oraz przemyślane zabiegi dekoratorskie. Od nas zależy, czy część kuchenna aneksu zdominuje wnętrze salonu (jeśli np. zabudowa będzie w kolorystycznym kontraście do reszty wyposażenia), czy łagodnie wtopi się w aranżację albo odda palmę pierwszeństwa części jadalnianej lub wypoczynkowej.

Aby aneks kuchenny był równie efektowny, jak reszta pokoju, wyposażmy go w ładne sprzęty, naczynia i akcesoria. Nie muszą być markowe czy bardzo drogie, ale powinny być jednak dobrej jakości i estetyczne – wszak będą widoczne z salonu. Aby łagodnie połączyć części kuchenną aneksu i pokojową, w miejscu ich przenikania się warto ustawić stół, który w naturalny sposób kojarzy się zarówno z kuchnią, jak i z salonem. Jeśli aneks kuchenny mieści się w płytszej wnęce, można zamknąć ją panelami przesuwnymi lub składanymi, które rozsuwałoby się w miarę potrzeby. Podobną funkcję mogłaby pełnić zasłonka – niekoniecznie tradycyjna, lecz np. z suto upiętego woalu.

Oświetlenie aneksu kuchennego w salonie

W płytszej wnęce, w której zaprojektowano aneks kuchenny wystarczą punkty świetlne pod szafkami i np. kinkiety. Jeżeli wnęka jest duża, a aneks kuchenny i jego zabudowa zajmuje część litery L, warto pomyśleć o dodatkowej lampie wiszącej, np. biżuteryjnej, która może podkreślać salonowy charakter aneksu. Granicę między strefami aneksu i salonu zaznaczymy zaś np. za pomocą reflektorków umieszonych na suficie w linii łączącej strefy.

Aneks kuchenne we wnęce w salonie

Jeśli część kuchenna ma zająć płytszą lub głębszą wnękę w głównym pomieszczeniu salonu i na pierwszy rzut oka być niewidoczna, co wiele osób uważa za zaletę, aneks powinien stylistycznie łączyć się z resztą wyposażenia. Ciekawy efekt osiągniemy, wzbogacając zabudowę np. o półki, wiszące witryny (może to być np. góra od wiekowego kredensu) czy relingi. Dobrym pomysłem jest też „pokojowe” ozdobienie ściany we wnęce aneksu, za pomocą tapety czy obrazów, bo to wzbogaci wizualnie aneks i doda mu splendoru.