Peerelowska meblościanka w dobie przemian ustrojowych powędrowała do lamusa. Dziś na topie znów są jednak meble wielofunkcyjne. Modułowe, a przy tym ciekawe wzorniczo siedziska czy regały sprawdzają się szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzą małe mieszkania.


Systemy modułowe XXI wieku

Choć niewątpliwie meble wielofunkcyjne miały kiedyś niskie notowania, ich zła sława minęła. Dlaczego? Po prostu są one doskonałym rozwiązaniem dla osób, które lubią częste i szybkie zmiany wystroju wnętrza, a także dla posiadających mieszkania o niewielkim metrażu. I tak, tego typu meble znowu stały się popularne i to nie tylko w Polsce, lecz także np. w Wielkiej Brytanii, we Włoszech czy w Skandynawii. Obecnie tworzą je uznani projektanci, których inwencja sprawia, że współczesne moduły nie przypominają swoich przodków. Są oryginalne, ale jednocześnie mają proste formy, umożliwiające dowolne ich zestawianie i tworzenie różnych, zawsze funkcjonalnych kompozycji. Meble modułowe nowej generacji produkowane są z materiałów wysokiej jakości. Przykładem są niewątpliwie kanapy.

Rozkładane siedziska

Wnuczką dawnej pary mebli przeznaczonych do siedzenia w dzień i spania w nocy jest sofa modułowa – niezwykle modna i funkcjonalna. Systemy składają się z różnych odrębnych elementów, umożliwiających komponowanie obszernych kanap, narożników i innych układów, zależnie od potrzeb użytkowników. Jednocześnie, gdy już znudzimy się układaniem miękkich megaklocków, możemy je rozstawić, a każdy z nich i tak będzie pełnił funkcję praktycznego mebla. Dodatkowo wiele sof modułowych można rozłożyć do spania – jednak doskonałe opracowanie konstrukcyjne tego nie zdradza.
Potomkiem wersalki i półkotapczanu jest fotel z funkcją spania, który także cieszy się dzisiaj popularnością wśród projektantów wzornictwa przemysłowego.  Nowoczesne okucia meblowe pozwalają rozłożyć meble bez użycia siły – co było zmorą w przypadku ich starszych „kuzynów”. Stelaże wykonane z metalu lub odpowiednio przygotowanego drewna klejonego gwarantują trwałość i wygodę użytkowania.

Regały na miarę potrzeb

Meblościanki sprzed lat miały dwa podstawowe zadania. Pierwszym było pomieszczenie niezbędnych rzeczy – zarówno tych użytkowych, jak i dekoracyjnych. Dlatego miały one dużo półek otwartych i zamykanych (zazwyczaj pełnymi drzwiczkami) oraz witryn.
Drugim celem było wydzielanie stref. Niestety, materiały, z których wykonywano meble, były takiej jakości, że ryzykowne było montowanie zabudowy na środku pomieszczenia. Nieostrożne oparcie się mogło niekiedy spowodować zawalenie się całej konstrukcji.
Współczesne meble odbiegają od wspomnianych „standardów”. Pozbawione ścianek tylnych, stają się meblami ażurowymi, sprawiającymi wrażenie lekkich i przestrzennych. Często zamiast nóżek mają kółka, a więc pełnią funkcję przesuwnej ścianki umożliwiającej wydzielenie we wnętrzu nowych, funkcjonalnych części, w zależności od aktualnych potrzeb domowników.
Meblościanki mogą mieć, tak jak sofy, konstrukcję modułową, dzięki której tworzy się różne konfiguracje. To doskonałe rozwiązanie dla osób często przeprowadzających się  czy wynajmujących mieszkanie lub po prostu uwielbiających zmiany aranżacji wnętrz.
Odmiana mieszkania za pomocą konfigurowanej meblościanki jest tym łatwiejsza, że drzwiczki służące do zamykania części półek mają różne wykończenia barwne oraz rozmaite rodzaje przeszkleń. To prawdziwa zabawa dla dorosłych – wystarczy inaczej zestawić poszczególne elementy, by uzyskać nowy, zaskakujący mebel.
(...)
Więcej w katalogu Urządzamy dom i mieszkanie 2012/2013.