Wyprawienie balu dla dzieci może być dla mamy prawdziwym wyzwaniem artystycznym. Powróćmy na chwilę do świata dziecięcej wyobraźni, by wyczarować przyjęcie jak z bajki. Namawiamy do kolorowych eksperymentów.

Po pierwsze pomysł

Najlepiej zacząć od obmyślenia motywu przewodniego dla całej balowej scenografii. Dzięki temu nawet proste dekoracje i ozdoby, wybrane według określonego graficznego klucza, będą tworzyć spójną całość. Może to być rodzaj wzoru lub podobizna ulubionego bohatera dziecięcych bajek pojawiająca się na karnawałowych akcesoriach.

Motywem przewodnim naszego przyjęcia są kółka. Taki wzór widoczny jest w wielu miejscach: na kolorowej ceracie, okrągłych talerzykach i kubeczkach, na których sami namalowaliśmy czerwone kółka. Karteczki z imionami dzieci ustawione przy każdym nakryciu też mają okrągły kształt.

Konsekwentnie trzymaliśmy się nie tylko kolistego wzoru, ale też kolorystyki, wybierając ozdoby i drobiazgi w barwach czerwieni i żółci. Na kubeczkach nakleiliśmy pierwszą literę imienia każdego z dzieci, by łatwiej im było odnaleźć swoje miejsce przy stole. Dodatkowo uatrakcyjniliśmy dziecięcą scenografię, "zapraszając" do zabawy żyrafy. Długoszyje elegantki wycięte z papieru ozdabiają oparcia krzeseł. Takie też są wizytowniki z masy solnej z imionami dzieci.

Pociąg z kanapek
Wagoniki-kanapki zakręcają po majonezowych torach namalowanych na tacy. Wagoniki zrobiliśmy z cienkich, prostokątnych kromek chleba, przykrytych żółtym serem. Okienka są wykonane z papryki, a kółka z plasterków parówek.

Słodkie babeczki
Będą idealne na deser. Każdą z nich napełniliśmy truskawkowym kremem, na którym przysiadł motylek zrobiony z kolorowego groszku (główka), owocowej półokrągłej galaretki (brzuszek) i słodkich ciasteczek (skrzydełka).